niedziela, 4 października 2020

Zapach na jesienne dni - Avon Eve Truth & Krem BB redukujący niedoskonałości



Markę Avon chyba większość osób zna. Kojarzyć ją głównie można, z różnymi rodzajami perfum. Pamiętam jak jeszcze za czasów dzieciństwa, gdzieś widywałam próbki różnych kosmetyków tej marki. I tak po wielu latach przypomniałam sobie o Avon i postanowiłam wypróbować kilka produktów.





Avon Eve Truth


Jak na początku wspomniałam, marka słynie głównie z aromatów, których wybór w asortymencie jest całkiem spory. Lubię poznawać nowe zapachy i tutaj nie mogło się oczywiście, bez tego obejść.
Czasem ciężko jest mi się zdecydować na konkretny aromat, ale przeważnie wolę postawić na coś odmiennego niż dotychczas używałam. Zapach który obecnie posiadam to AVON Eve Truth.





Kategoria: łagodny, bardzo kobiecy zapach na co dzień

Kompozycja: kwiatowo - drzewna

Główne nuty zapachowe: karambola, różowa frezja, drzewo cedrowe




Produkt został umiejscowiony w ładnym szklanym flakoniku, który wizualnie bardzo fajnie się prezentuje. Kosmetyk zawiera atomizer, który działa bez zarzutu. Nic się nie zacina, a sam zapach łatwo się wydobywa z buteleczki. Muszę przyznać, że do tej perfumy podchodziłam trochę sceptycznie. Wcześniej miałam swój ulubiony zapach i naprawdę ciężko było mi się jakoś przestawić. Jednak po kilku użyciach perfumy Eve Truth poczułam, że kompozycja kwiatowo - drzewna, jest całkiem przyjemna. Mimo, że aromat jest łagodny, ku mojemu zaskoczeniu, utrzymuje się przez kilka godzin. Dzięki temu, piękny zapach towarzyszy mi przez długi czas.


Po moich obserwacjach, mogę stwierdzić, że zapach zdecydowanie bardziej jest wyczuwalny na ubraniach niż na samym ciele. W moim przypadku to nawet lepiej, gdyż przeważnie kieruję atomizer w kierunku ubrań. Avon Eve Truth, ma tak charakterystyczny aromat, że jest idealny na obecne jesienne dni. Fajnie czuć takie nuty zapachowe spacerując w ciągu dnia, czy używając na wieczorne wyjścia. Jak dla mnie każda pora jest odpowiednia, by móc się otaczać tak przyjemnym aromatem.



Avon Clearskin Blemish Clearing Oil - Free BB Cream 


Mimo, że wolę gdy moja skóra jest zwykle pokryta samym kremem nawilżającym, od czasu do czasu sięgam po kremy bb. Ostatnim moim odkryciem, jest krem bb marki AVON. Kosmetyk ten przeznaczony jest do redukcji niedoskonałości. Zawiera w składzie olejek z drzewa herbacianego, który działa antyseptycznie i antybakteryjnie. Dlatego jest skierowany głównie dla osób, mających tendencję do powstawania trądziku. Kosmetyk zawiera również ekstrakt z kiełków pszenicy, który wykazuje działanie rozjaśniające. Zapobiega przesuszeniu i odbudowuje skórę.







Przyznam, że przed jego stosowaniem, miałam troszkę obawy, czy odcień będzie pasować do mojej skóry. Na szczęście kolorek jest dobrze dopasowany i odpowiednio wtapia się w moją karnację.
Formuła jest dość rzadka, ale nie lejąca. Dzięki temu, kosmetyk łatwo rozprowadza się po skórze. Wystarczy postępować tak samo, jak w przypadku nakładania zwykłego kremu na dzień. Lekko rozsmarować opuszkami palców, a następnie delikatnie wklepywać. Nie używam do tego pędzelka czy gąbeczki. Same dłonie są dla mnie wystarczające. Krem bb dość szybko się wchłania. Plusem jest to, że nie pozostawia smug i plam. Kosmetyk nie ciemnieje na skórze. Nawet po upływie kilku godzin, utrzymuje cały czas ten sam jednolity koloryt..





Krem bb dobrze sobie radzi z tuszowaniem niedoskonałości. Szczególnie jeśli chodzi o uciążliwe krostki. Wystarczy maleńka warstwa produktu, by skóra zyskała lepszy wygląd. Produkt nie obciążył mojej skóry, nie spowodował żadnych podrażnień. Jego łagodna formuła sprawia, że nadaje się do cery, która nie wymaga mocnego krycia. Jeśli potrzebujemy czegoś mocniejszego, to moża wspomóc działanie pudrem. Kosmetyk dobrze się sprawdzi u osób, które cenią sobie lekki makijaż i nie mają zbyt problematycznej cery. Jeśli więc poszukujecie odskoczni od typowych podkładów i chcecie coś lżejszego myślę, że ten krem bb można śmiało wypróbować.


Używacie kosmetyków marki Avon? Macie swoich faworytów?


15 komentarzy:

  1. Uwielbiam kosmetyki z Avonu, prawie z każdego katalogu coś zamawiam ;) Zapach Eve Truth znam i uwielbiam, a kosmetyki Clearskin używałam dawno temu i na razie nie planuję do nich powrotu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja już z Avon dawno nic nie zamawiałam. Kiedyś lubiłam ich perfumy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kiedyś bardziej lubiłam kosmetyki Avonu, teraz czasami jakieś perfumy, szminka lub żelowe lakiery do paznokci, które naprawdę mają dobre. Pozdrawiam i powodzenia na nowy tydzień Aniu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. I have never used Avon products, but I do know the brand name. These are interesting products, especially the perfume. Thanks for sharing!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja niestety, mam taką alergię na zapachy z Avonu, że nawet nie na sobie ale na kimś wyczuwam z kilometra i robi mi się słabo. Coś tam jest takiego, czego nie toleruję- dlatego trzymam się z daleka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak widać, nie każdemu służą takie zapachy. Każdy ma inaczej wyczuwalny nos na różne aromaty.

      Usuń
  6. Nie lubię kolorówki i pielęgnacji Avon, ale po zapachy chętnie zawsze sięgam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolorówkę też próbowałam i mi służy. Zapachy niektóre też są fajne.

      Usuń
  7. Eve Truth, czyli jak ja to móię - ten "zielony Eve" moim zdaniem pachnie najładniej, jest piękny, taki świeży, wakacyjny :)) Bardzo lubię ten zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Krem BB muszę sobie kupić, bo aktualnie nie mam żadnego. Najczęściej jednak sięgam po podład.

    OdpowiedzUsuń
  9. Perfumy od tej firmy bardzo lubię, jednak do kolorówki jakoś nie mam przekonania, nie dla mnie. ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz na blogu. Proszę nie zostawiać na moim blogu reklam ani żadnych linków. W przeciwnym razie, Twój komentarz trafi do spamu!

Wypowiadając się na blogu, wyrażasz zgodę, na przetwarzanie Twoich danych osobowych.

Copyright © PIELĘGNACYJNY ZAKĄTEK , Blogger