środa, 15 stycznia 2020

POŻARY W AUSTRALII - TRAGICZNY LOS ZWIERZĄT!


Pożary w Australii, to temat, który jest omawiany na całym świecie. Ja jako wielka miłośniczka zwierząt i natury, nie mogę obojętnie obejść obok tych tragicznych wydarzeń. Zwłaszcza, że żyją tam bardzo rzadkie gatunki zwierząt. Niestety w wyniku pożarów, na chwilę obecną, jest ich coraz mniej.



POŻARY W AUSTRALII! - TRAGICZNY LOS ZWIERZĄT!


Pożary występują każdego roku w Australii. Jednak w obecnym czasie, rozprzestrzeniane są, na olbrzymią skalę. Od kilku miesięcy, Australia boryka się płomieniami, które bardzo ciężko jest zahamować, a ich całkowite ugaszenie, graniczy z cudem. Wysokie temperatury, tylko potęgują całe to wydarzenie.

Australia jest w płomieniach już od września. Mimo tak odległego okresu, sytuacja w dalszym ciągu  nie poprawia się. A można stwierdzić, że jest jeszcze gorzej! Pożary zniszczyły ponad 3 mln hektarów terenu. Czyli obszar większy niż cała Belgia. Serce pęka na samą myśl, co się w tym kraju dzieje. W wyniku pożaru, zginęło 28 osób i ponad 480 milionów zwierząt! W tym ssaki, gady i ptaki. I to właśnie zwierzęta najbardziej z tego powodu cierpią. Do tej pory w Australii, przeważającą liczbę, stanowiły właśnie zwierzęta. Niestety na skutek pożarów, te bezbronne istoty, w strasznych męczarniach straciły życie! W południowej części tego kraju, spłonęła połowa Wyspy Kangurów, popularnej jako fauna, znana z gatunków zwierząt, nie występujących nigdzie indziej. Niektóre z nich, są zagrożone wyginięciem. W tym popularne misie koala. Australia jest osobną krainą zoograficzną. Jeśli wyginie jakiś gatunek, nie przybędzie z innego obszaru. Z tego powodu, mogą bezpowrotnie zniknąć z naszej planety!



Najbardziej boli mnie fakt, że to wszystko dzieje się przez działania człowieka. Tyle katastrof mamy już za sobą, a w dalszym ciągu nie wszyscy przejrzeli jeszcze na oczy, że pora zadbać o środowisko. Klimat zmienia się w ekspresowym tempie. Z roku na rok, lato jest bardziej upalne. Topnieją lodowce na Antarktydzie, płonęła Amazonia, wiele obszarów w Wenecji zostało podtopionych. Burze stają się bardziej intensywne i niebezpieczne. Trzęsienia ziemi zaczynają występować w terenach, w których dotychczas nie miały miejsca. Wszystkie te zmiany zachodzą niestety, na skutek działalności człowieka.

Główną przyczyną zmiany klimatu, gdzie temperatura z roku na rok gwałtownie wzrasta, jest spalanie przez człowieka paliw kopalnych (ropy, węgla, gazu)

Powietrze jest bardzo zanieczyszczone, dlatego czas najwyższy, aby w końcu o to zadbać. W takim przypadku, najlepiej ograniczyć jazdę samochodem, nie palić śmieci zarówno w piecach jak i na dworze. Zbyt wiele jest wycinanych drzew. One z kolei są potrzebne do regulacji klimatu, poprzez pochłanienie CO2 z atmosfery. Duże ilości hodowanych zwierząt gospodarskich, powodują produkcję ogromnej ilości metanu, zachodzącego podczas trawienia zwierząt. To ma znaczny wpływ na ocieplenie klimatu. Istotne jest również, ograniczenie konsumpcji mięsa.

Dodatkowo ludzie nie oszczędzają zasobów wody. A ten aspekt jest bardzo istotny. Na niektórych terenach, podczas suszy, już zaczyna jej brakować.



DLACZEGO WYSTĘPUJĄ POŻARY W AUSTRALII?


Przyczyn powstawania pożarów w Australii jest wiele. Naturalną rzeczą jest to, że występują one na skutek wysokiej temperatury oraz silnych wiatrów. Część jest spowodowanych od uderzeń piorunów. Jednak przeważająca liczba, ma miejsce, przez nieumyślne działania człowieka. Można tu podawać wiele przykładów, które dowodzą o tym, że ludzie niestety się do tego przyczynili. Pożary powstają przez: niedopałki papierosów, podpalenia, wypalanie terenów, ogniska załamanie szkła, używanie sprzętów takich jak kosiarki czy piły. Inaczej mówiąc, jeśli palacz, rzuci niedopałek papierosa w nieodpowiednim miejscu, to wystarczy obecność wysokiej temperatury, która występuje w Australii, żeby doszło do tragicznego skutku w postaci pożarów. Tak samo jest w przypadku pozostałych przykładów, które mają bezpośredni wpływ na pojawienie się ognia. Mieszkając w tych rejonach, trzeba być bardzo rozsądnym w swoich poczynaniach. Nieumyślne działania, mogą skończyć się takim problemem, z jakim obecnie boryka się Australia.


Australia od zawsze była dla mnie wspaniałym krajem, a moją duszę podróżniczą, chętnie ciągnęło w tamte rejony. Pożary w Australii sprawiły największe cierpienie zwierzętom. Bardzo szanuję takie stworzenia, dlatego mocno ubolewam przez to, co się z nimi stało. Występujące płomienie sprawiają, że zwierzęta nie wiedzą co mają robić. Często są za wolne, aby cokolwiek zdziałać. Tak jest w przypadku misiów koala. Te niewinne istoty, na widok rozprzestrzeniającego się ognia, wspinają się na drzewa ku górze. Niestety ogień zmierza tam w szybkim tempie, a to z kolei, kończy się dla nich tragicznie :(



JAK MOŻNA POMÓC ZWIERZĘTOM W AUSTRALII?


Australia bardzo potrzebuje pomocy. Zarówno przy gaszeniu pożarów, jak i leczeniu poparzonych zwierząt. W tym celu, organizowanych jest wiele zbiórek z donacjami, dzięki którym, można polepszyć stan tego potrzebującego kraju. Szczególnie jest to ważne, w kwestii ratowania zwierząt!

Na poniższym zdjęciu z instagrama, widać kilka stron, dzięki którym, można wesprzeć ten potrzebujący kraj.




Australii można również pomóc, wpłacając donacje za pośrednictwem poniższych stron:


Zbiórka na facebooku WWF Australia:


Zbiórka na stronie internetowej WWF Australia:


Australijska aktorka, komiczka i pisarka- Celeste Barber, również utworzyła zbiórkę pieniędzy. Dzięki niej, do tej pory zebrano ponad 28 milionów dolarów od ponad miliona darczyńców. Środki, które udało się uzyskać, zostaną przekazane fundacji Trustee for NSW Rural Fire Service & Brigades Donations Fund.


Sytuacja, w której się znajduje Australia, jest tak poważna, że temat poruszany jest na całym świecie. Ważne, aby jak najszybciej ten kraj uporał się, z konsekwencjami pożarów. Mam nadzieję, że uda się uratować jak najwięcej zwierząt, bo te istoty, już za długo cierpią. 

Wszystkie zwierzęta to piękny dar natury, o który trzeba dbać i im pomagać !

55 komentarzy:

  1. Chyba nikt nie może przejść obok tej tragedii obojętnie..

    OdpowiedzUsuń
  2. It's indeed a tragedy, the whole world is feeling for Australia. I, with you, would like to urge people to donate something, every little bit helps.

    OdpowiedzUsuń
  3. Przeraża mnie to co dzieje się w Australii :( Tyle niewinnych zwierzaków straciło życie :( A i tyle jest poparzonych i zostało samych bo zginęły ich rodziny :( Sama na swoim blogu zrobiłam także wpis o pomocy na rzecz poszkodowanych zwierząt z Australii. Nawet wpłaciłam już kilka razy pieniążki. Serce mi się kraje na widok tych biedactw :(
    Kocham zwierzątka bardzo <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak jak mówisz. Bardzo dobrze, że tak szanujesz zwierzęta. Te tematy są ważne i warto pomagać tym niewinnym istotom.

      Usuń
  4. Natura pokazuje, że tak naprawdę nigdy człowiek jej nie przewyższy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Natura jest nie do pokonania, ale człowiek ma duży wpływ na jej niszczenie.

      Usuń
  5. das ist so traurig :( die Tiere tun mir echt leid

    OdpowiedzUsuń
  6. Straszne co się dzieje. Nie moge pojąć jak do tego stopia pozaru mozna dipuscic, przecież wszystko takie super, nowoczesne, pokazy samoltow hak gasza, a jak trzeba to nie ma nikogo. Wiem jak bylo u nas, kilkanascie lat temu sploneło 50ha lasu, gdy pozar byl w zarodku, srarz oznajmila, ze wszystko pod kontrolą... A tu zaskoczylo ich. Nie do pojecia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie uważam, że działania przy gaszeniu pożarów są za słabe. Tyle czasu już to trwa, już za wiele zwierząt zginęło:(

      Usuń
  7. Pamietam ze już raz się wypowiadałam pod ta notka . Super ze apelujesz o pomoc . Warto pomagać Ja już wpłaciłam pieniążki ale do innej organizacji . Ale tutaj tez zerknę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, że chcesz pomóc Australii choćby wpłacając pieniądze. To teraz wiele znaczy dla tego kraju.

      Usuń
    2. Warto pomagać. Po za tym dobro wraca zawsze .

      Usuń
  8. To już ostatni moment, żeby ratować naszą planetę, oby tylko wreszcie wielcy tego świata się obudzili i zaczęli działać. Mam nadzieję, że chociaż część populacji zwierząt w Australii uda się odbudować i odratować...

    OdpowiedzUsuń
  9. Straszne rzeczy dzieją się w Australii i ogólnie na świecie, a liczba zwierząt, które umarły z powodu pożarów jest przerażająca :(

    OdpowiedzUsuń
  10. To straszna tragedia że niewinne istoty muszą tak cierpieć... bóg nie ma litości karze niewinnych zamiast tych którzy wojny sobie urządzają...

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja nie mogę na takie tragedie patrzeć i oglądać, bo serce się kraje :( tyle niewinnych zwierząt ginie :( Dobrze, że powstają organizacje co pomagają.

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie mogę na to patrzeć, słuchać czy myśleć. Tak strasznie mi szkoda tych wierzący. Nawet nie wyobrażam sobie ich cierpienia.

    OdpowiedzUsuń
  13. Jest to bardzo smutne i przykre co dzieje się w Australii. Szkoda też że rząd jest tak egocentryczny :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Natura jest bardzo ważna i trzeba o nią dbać. Ludzie powinni zmienić swoje nastawienie do przyrody.

      Usuń
  14. Dobrze, że apelujesz o pomoc. No naprawdę przykre, nie można przejąć obojętnie obok tej tragedii.😔

    OdpowiedzUsuń
  15. To bardzo smutne, że człowiek przyczynił się do tego wszystkiego. Dostajemy ostrzeżenia od ziemi i niestety nic z tym nie robimy

    OdpowiedzUsuń
  16. To niestety błędne koło, które bardzo trudno jest zatrzymać.

    OdpowiedzUsuń
  17. To co dzieje się w Australii jest naprawdę przerażające. Serce się łamie na widok tych wszystkich zwierzaków i przyrody, która płonie:(

    OdpowiedzUsuń
  18. Szkoda mi tych wszystkich zwierzą, niestety o wielu rzeczach wciąż się nie mówi, jak chociażby o zakazie usuwania traw, które doprowadziły do rozprzestrzenienia się ognia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ludzie nie dbają o środowisko, powinno się to zmienić, bo planeta jest wyniszczana.

      Usuń
  19. Ostatnie wydarzenia z Australii powinny dać światu trochę do myślenia,
    bo tam wydarzyła się naprawdę ogromna tragedia :/ Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  20. Straszne co dzieje się w Australii. Teraz do tego jeszcze doszły powodzie :/ ciężko sobie to wszystko nawet wyobrazić a co dopiero przeżywać.

    OdpowiedzUsuń
  21. Niewiarygodna tragedia dotknela Australie. Serce krwawi :(

    OdpowiedzUsuń
  22. Patrzę, czytam, co się dzieje w Australii i nie dowierzam. To straszne, że działania człowieka doprowadzają do takich katastrof :(

    OdpowiedzUsuń
  23. Pożąry w Australii są co roku, ale najbardziej przeraża mnie, że to człowiek dokłada swoją cegiełkę do tej sytuacji.

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo dobrze że poruszyłaś ten temat, to co się tam wyprawia jest straszne :(

    OdpowiedzUsuń
  25. Bardzo mi się pidoba, zaczynam obserwować i czekam na więcej :) 👏👏👏

    OdpowiedzUsuń
  26. serce się kraje z każdym zdjęciem któe widzę ;(

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja wspieram fundacje i przelewam pieniążki! I mam nadzieję, że wiele osób przeleje minimalne kwoty na to, żeby im pomóc. Myślę też nad "adopcja" koali :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Za chwilę z naszej Ziemi nie będzie czego zbierać. Z jednej strony rośnie świadomość w krajach wyżej rozwiniętych, z drugiej z Azji czy Afryce śmieci i barku świadomości jest mnóstwo...

    OdpowiedzUsuń
  29. Przeraza mnie to tak samo jak Ciebie. Ogromnie żal mi zwierząt i nie mogę pogodzić się z ich cierpieniem. Słyszałam już sporo teorii na temat tych pożarów. Na pewno racje mogę przyznać w tym, że to człowiek jest za nie odpowiedzialny. Czy przez ogólne zanieczyszczenie powietrza i środowiska czy też zbyt dużą ingerencje w to środowisko.

    OdpowiedzUsuń
  30. Niestety teraz kiedy już tak się dzieje pomóc moze jedynie ten, kto tę wojnę ropoczął. Musimy sobie uświadomoć, że zawsze wróci do nas to- co rozpaliliśmy..

    OdpowiedzUsuń
  31. To straszne co tam się stało. To niewyobrażalne. Łzy same się cisną, gdy pomyślę ile cierpienia jest wśród zwierząt i ludzi, to co przeżyły jest niewyobrażalne. W jakich mękach konało tyle tysięcy zwierzaków :(

    OdpowiedzUsuń
  32. Jak widziałem te biedne zwierzęta to płakać mi się chciało...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz na blogu. Proszę nie zostawiać na moim blogu reklam ani żadnych linków. W przeciwnym razie, Twój komentarz trafi do spamu!

Wypowiadając się na blogu, wyrażasz zgodę, na przetwarzanie Twoich danych osobowych.

Copyright © PIELĘGNACYJNY ZAKĄTEK , Blogger