sobota, 30 marca 2019

PANIKA WŚRÓD BRYTYJCZYKÓW | FAŁSZYWA CZARNA WDOWA ATAKUJE WIELKĄ BRYTANIĘ


Pająki znajdujące się w Wielkiej Brytanii, zawsze mnie intrygowały. Ich spora ilość i fakt, że są całkiem duże sprawiają, że osoby, które unikąją kontaktu z takimi osobnikami, mogą być zaniepokojone. Pierwszy raz jak tu przyjechałam, byłam bardzo zdziwiona, że jest ich znacznie więcej niż w Polsce. Ja sama bardzo nie lubię obecności pająków, dlatego pod tym względem, Anglia zdecydowanie nie jest postrzegana jako atut.



Sama obecność pająków, może się wydawać mało istotną sprawą, którą można przeboleć. Problem zaczyna się, gdy spośród wielu gatunków znajduje się ten, który przynosi naprawdę szkodę i powinniśmy się jego wystrzegać.


Jaki gatunek pająka żyjący w Wielkiej Brytanii jest niebezpieczny?


Steatoda nobilis jest pająkiem nazywanym w Wielkiej Brytanii jako Fałszywa czarna wdowa lub inaczej mówiąc, choć brzmi to dość zabawnie, Zyzuś tłuścioch. To właśnie ten gatunek uznawany jest jako niebezpieczny i bardzo często jest mylony z czarną wdową, która ma znacząco inny jad. Można go rozpoznać po charakterystycznych błyszczących, czarnych, bulwastych odwłokach. Posiada również wyglądające na czaszki wzory na brzuchu. Gatunek ten pochodzi z Madery i Wysp Kanaryjskich, skąd został rozprzestrzeniony do Europy i przybył do Wielkiej Brytanii już w 1879 roku. Początkowo gatunek ten występował głównie w południowej części Anglii, jednak w ostatnich latach został wywleczony również na część północną tego kraju.

                        Poniżej zdjęcie Fałszywej czarnej wdowy - Zyzuś tłuścioch                   


foto:commons.wikimedia.org/wiki/Steatoda_bipunctata

Fałszywe czarne wdowy rozprzestrzeniają się wraz z ociepleniem klimatu, więc teraz narasta panika wśród Brytyjczyków, gdyż temperatura jest coraz wyższa. Należy mieć na uwadze też, że gdy zaczyna się robić chłodniej, szukają schronienia najczęściej w naszych domach. Dlatego jesienną porą również możemy spodziewać się ich nalotu... Pająki te, gnieżdżą się w takich miejscach, które uznają za bezpieczne. Najczęściej chowają się w szafkach, na parapetach bądź po kątach. Uwielbiają też przebywać w łazience, części kuchennej, pod blatami, zlewami lub za zmywarką. Chętnie kryją się w garażach i gankach. Lubią jak jest wilgotno i ciepło.

Czym grozi ukąszenie Fałszywej czarnej wdowy?


Ugryzienie Fałszywej czarnej wdowy, może być porównywalne do użądlenia pszczoły i być bardzo bolesne! Często ból może trwać nawet do 12 godzin! Objawami, które charekteryzują ukąszenie tego pająka to: swędzenie, pieczenie oraz ból głowy i gorączka. Najbardziej niebezpieczne w skutkach, może przynieść ukąszenie osoby mającej uczulenie. W skrajnych przypadkach, może skończyć się nawet śmiercią! BARDZO WAŻNE jest, aby w przypadku ukąszenia, niezwłocznie udać się po pomoc do LEKARZA. Należy również dbać o swoją higienę, odpowiednio odkażać ranę oraz zmieniać opatrunek. Gdy tego nie zrobimy, może dojść do poważnych dla naszego zdrowia zakażeń i komplikacji.

Fałszywa czarna wdowa - bądź ostrożny jak ją spotkasz!


Steatoda nobillis raczej nie opuszcza swojego schronienia i bez powodu nie "rzuca się na ludzi." Gatunek ten zaczyna być agresywny, gdy narusza się jego terytorium i jak czuje się zagrożony. Dlatego ważne jest, aby bez powodu tego pająka nie zaczepiać, Wówczas nie zrobi nam krzywdy. Na nasze "nieszczęście" fałszywa czarna wdowa, lubi też chować się w butach. Dlatego istotne jest, aby w miarę możliwości, przed założeniem obuwia, najpierw sprawdzić, czy nie ma w środku tego "towarzysza."

foto: commons.wikimedia.org

Fałszywa czarna wdowa, między innymi, w zeszłym roku przywędrowała do czterech szkół, znajdujących się we wschodnim Londynie. Z tego powodu, szkoły zamknięto, a lekcje uczniów zostały odwołane do czasu, kiedy nie zostały usunięte niebezpieczne szkodniki. Pająki potraktowano środkami toksycznymi w postaci gazów, par i dymów.

Na przestrzeni czasu, odnotowano już kilka przypadków ugryzienia człowieka przez Fałszywą czarną wdowę. Największe moje zdziwienie wzbudził przypadek, w którym 35 letnia Brytyjka, podczas snu została zaatakowana przez tego pająka. Można pomyśleć sen, czyli moment naszego odpocznku również może skończyć się źle?! Z reguły ludzie nie śpią z otwartymi oczami i nie czatują czy ktoś bądź "coś" nas nie zaatakuje. Nie zwracamy też uwagi na to, czy przypadkowo nie "przydusimy" jakiegoś pajączka, który właśnie chodzi po naszej pościeli. Tak też zrobiła ta kobieta. Nieświadomie ugniatała sprawcę, który w następswie ukąsił ją w nogę. Brytyjka z potfornym bólem trafiła do szpitala. Miała olbrzymią opuchliznę na całej łydce wraz ze strupami i ropiejącymi ranami. Kobiecie groziła nawet amputacja nogi. Na szczęscie, po intensywnej terapii lekami antyhistaminowymi i antybiotykami, 35 latka wróciła do zdrowia. Ten przypadek uświadamia nam, aby przed położeniem się do łóżka, najpierw sprawdzić, czy nie ma na nim ukrytego "niechcianego osobnika."

Pająk ten w Wielkiej Brytanii już od kilku lat w jakimś stopniu budzi obawę i sieje postrach. Jednak odnotowana liczba osób ukąszonych jest znikoma i tylko w skrajnych przypadkach kończy się śmiertelnie. Z perspektywy czasu mimo, że sama nie lubię pająków wiem, że choćby w Australii jest ich o wiele więcej i są tam również groźne gatunki zwierząt. Z taką myślą jest mi łatwiej pogodzić się z tym, że przebywa tu taki gatunek pająka. Informacja ta jednak nie wywraca mojego życia do góry nogami. Owszem, czasem sprawdzam czy nie mam czegoś schowanego w obuwiu, ale nie robię tego na dużą skalę. Mieszkając w Anglii kilka lat, widziałam już mnóstwo pajęczaków i część z nich budzi moją obawę. Na szczęście Fałszywej czarnej wdowy na swojej drodze jeszcze nie spotkałam, ani w swoim mieszkaniu, ani gdziekolwiek indziej. Mam nadzieję, że tak już zostanie.

ZOBACZ TAKŻE:

 DZIWNE RZECZY W ANGLII | CO MOŻE NAS ZASKOCZYĆ PO PRZYJEŹDZIE DO TEGO KRAJU?


Co myślicie o Fałszywej czarnej wdowie? Widzieliście osobiście jakieś groźne gatunki pająków?


47 komentarzy:

  1. Ale druga nazwę to ma słodka

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak pierwszy raz się o niej dowiedziałam, to aż chciało mi się śmiać.

    OdpowiedzUsuń
  3. Z kulturą, Emmo!30 marca 2019 09:42

    Ojej, jaki ciekawy post! Uwielbiam takie posty"wiedzowe"!. Nie cierpię pająków, przyznam się, że zabijam je, jak tylko któregoś zobaczę, zwłaszcza odkąd usłyszałam, że mogą przenosić chorobę podobną do boreliozy. Żadnych groźnych gatunków dotąd nie widziałam. Jak piszesz o niebezpiecznych pająkach, to zaraz przypomina mi się ten ohydny ogromny pająk z "Władcy Pierścieni", który walczył z Frodem. Bardzo ciekawy wpis!

    OdpowiedzUsuń
  4. Miło słyszeć, że wpis się podoba :)
    Ja też nie znoszę pająków i w sumie im są większe, tym bardziej mnie niepokoją.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Aż mi ciary przeszły, pewnie to bydlę będzie chciało mi się przyśnić. Nie cierpię pająków, pewnie bym tam umarła ze strachu...

    OdpowiedzUsuń
  6. Alicja na Wyspie30 marca 2019 15:44

    I do moich ulubieńców pająki nie należą ;). Dobrze wiedzieć, których zdecydowanie powinnam się wystrzegać :).

    OdpowiedzUsuń
  7. Cieszę się, że o tym napisałaś. W tym roku wybieram się do Anglii !

    OdpowiedzUsuń
  8. Warto wiedzieć o tych pająkach będąc w Anglii. Za nimi też nie przepadam...

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie znoszę pająków. Budzą one we mnie ogromny strach i panikę. Jedyne pająki jakie nie są takie straszne to te domowe na chudych nogach. Ich aż tak się nie boję :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie przepadam za pająkami. Nie wiem co bym zrobiła, gdybym spotkała takiego w bucie...

    OdpowiedzUsuń
  11. Zuzanna Dudko31 marca 2019 04:57

    Mój mąż panicznie boi się pająków, ja kiedyś też się bałam, ale kiedy dostałam pracę w sklepie zoologicznym z gadami, pająkami i innymi tego typu zwierzakami, to musiałam pokonać lęk i dziś mogę je brać do ręki bez żadnych obaw.

    OdpowiedzUsuń
  12. Takie powiedzmy "domowe pająki" nie ruszają mnie, ale te już większe budzą we mnie strach. Mówię im stanowcze - nie!

    OdpowiedzUsuń
  13. Aleksandra NS Blog31 marca 2019 09:13

    Bardzo boję się pająków. Nie lubię nawet na nie patrzeć.

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo ciekawy wpis, nie miałam pojęcia, że taki pająk jest w Wielkiej Brytanii! Niebezpieczne raczej kojarzą mi się z egzotycznymi regionami!

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo fajny, obfitujący w wiedzę post :).
    Co do samych pająków, nie cierpię ich. Dobrze, że dowiedziałam się od Ciebie o Fałszywej Czarnej Wdowie, teraz będę wiedziała na co uważać, jeśli wybiorę się kiedyś wreszcie do Anglii. Sprawa wygląda poważnie, gdybym tam żyła, przede wszystkim zamontowałabym moskitiery w oknach.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  16. Miło słyszeć, że wpis jest przydatny dla innych osób :)
    Warto wiedzieć o tych pająkach, szczególnie jak się przebywa w Anglii. Sama byłam bardzo zdziwiona, że ten gatunek występuje na Wyspach Brytyjskich. Napewno trzeba być ostrożnym.
    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Niestety w Anglii jest sporo pająków, a Fałszywej czarnej wdowy na drodze lepiej nie spotykać.

    OdpowiedzUsuń
  18. Nazwę ma dobrą. Jakoś nie przepadam za większymi pająkami, niz te co mam w dumi :D Ciekawy post, nawet nie wiedziałam że w Uk mają większe pająki...

    OdpowiedzUsuń
  19. Świetny artykuł. Nawet nie wiedziałem o tym pająku. Interesują mnie takie rzeczy. Nie byłem w Uk, ale informacje na temat tego pająka na pewno się przydadzą.

    OdpowiedzUsuń
  20. Atrakcyjne wakacje1 kwietnia 2019 09:55

    Nie wyglądają za ciekawie te pająki 😁 można się wystarczyć

    OdpowiedzUsuń
  21. A fuuu ;P Też nie cierpię pająków, jak widzę to uciekam ;D

    OdpowiedzUsuń
  22. Ochydztwa! Dobrze, że nie mieszkam w Brytanii :)

    OdpowiedzUsuń
  23. naszebabelkowo1 kwietnia 2019 12:35

    O nie, nie znoszę pająków i innego robactwa. Chyba bym padła na zawał, gdybym spotkała na swojej drodze takiego osobnika.

    OdpowiedzUsuń
  24. Niestety strasznie boję się wszystkich pająków 😰😰😰

    OdpowiedzUsuń
  25. Groźne pająki widziałam tylko w zoo. Sama nie lubię żadnych pająków i mam bzika na punkcie ich odkurzania w domu

    OdpowiedzUsuń
  26. Mieszkam w Londynie i ostatnio jak otwierałam okno wlazł mi WIELKI pająk do domu i sobie chodził po moich jasnych scianach, myśle ze chwilowy zawał przeżyłam... brrr....

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie cierpię pająków. Nie ważne, czy to gatunki żyjące w Wielkiej Brytanii, mogły dotrzeć również do nas! Każdy pająk to dla mnie potencjalne zagrożenie, ratunku! :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Atrakcyjne wakacje7 kwietnia 2019 07:51

    My dzisiaj w piwnicy znaleźliśmy takiego dużego jednego pająka

    OdpowiedzUsuń
  29. Fujjj! Nie lubię pająków, chociaż i tak bardziej od niech przerażają mnie pełzające robale! ;p

    OdpowiedzUsuń
  30. czerwonafilizanka13 kwietnia 2019 07:15

    ojnie chciałabym spotkać takiego pająka....

    OdpowiedzUsuń
  31. Nie miałam pojęcia o licznej populacji pająków w Anglii. Nie cierpię ich, brrr.

    OdpowiedzUsuń
  32. Paskudny pająk :/

    OdpowiedzUsuń
  33. Jak Ja się cieszę, że u nas nie ma takich pająków :D
    Czytałam artykuł, że do Polski tego lata ma przybyć jakaś odmiana niebezpiecznego szerszenia.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  34. Nienawidzę pająków, fuj. Nie znałam takiego, ale i nie interesuję się nimi.

    OdpowiedzUsuń
  35. Vademecum Mamy1 maja 2019 12:45

    Brrr. Aż ciary na plecach dostałam.

    OdpowiedzUsuń
  36. .Teresa Czajkowska1 lipca 2019 07:49

    : Zyzuś Tłuścioch:) Ale świetna nazwa! Mój wnuczek Kuba nie uwierzy mi, dopóki mu nie udowodnię, pokazując Twój post.

    OdpowiedzUsuń
  37. Ja jak pierwszy raz się dowiedziałam o tej nazwie Zyzuś Tłuścioch, to też aż śmiać mi się chciało :)

    OdpowiedzUsuń
  38. W Polsce też są,zostałem ugryziony 1,5 roku temu-obrywałem maliny w swoim ogrodzie wkroczyłem na teren samicy pilnującej " gniazda"-w tym okresie są bardziej jadowite.Po ugryzieniu mocno i długo piekło. Po tygodniu miałem rumień jak po kleszczu- pojechałem na sor w Sulęcinie-wypisano mi biseptol- niestety nie zadziałał. Powstała rana , którą co tydzień chirurg powiększał usuwając martwicę, doszło do 10cmx10cm. Zrobiono posiew z rany- są tam liczne bakterie gram ujemne.Brałem antybiotyk przez 5 dni, niestety do dnia dzisiejszego rana się nie zagoiła-martwica ciągle się tworzy.Mój koszmar pajęczy trwa.Zwolnienie mi się skończyło-wróciłem do pracy.Z raną ciągle walczę.Podobno przy ukąszeniach pająka trzeba dać surowicę a nie antybiotyki.

    OdpowiedzUsuń
  39. To przykre, że Ciebie takie coś spotkało. Ukąszenie musiało być bardzo bolesne... Jak widać, pająk ten jest bardzo niebezpieczny.

    OdpowiedzUsuń
  40. Zyzuś tłuścioch - zabawna nazwa:)

    OdpowiedzUsuń
  41. Pająki to był jeden z powodów dla którego wyjechałam z Anglii. Dla mnie to zdecydowane nope.

    OdpowiedzUsuń
  42. Ja się boje pająki, nie jest to paniczny lek ale wolę z daleka.

    OdpowiedzUsuń
  43. Ile to ciekawych informacji można się dowiedzieć o tak niepozornym stworzeniu.

    OdpowiedzUsuń
  44. blee nie cierpię angielskich pająków są okropne i co gorsze dość duże :(

    OdpowiedzUsuń
  45. Sporawy tłuścioszek. Na szczęście nie boję się pająków, choć mógłby mnie przestraszyć np. spadając znienacka na głowę/rękę.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz na blogu. Proszę nie zostawiać na moim blogu reklam ani żadnych linków. W przeciwnym razie, Twój komentarz trafi do spamu!

Wypowiadając się na blogu, wyrażasz zgodę, na przetwarzanie Twoich danych osobowych.

Copyright © PIELĘGNACYJNY ZAKĄTEK , Blogger